Zupy

Chłodnik szparagowy

Termomtery w niedzielę wskazały 34 stopnie w cieniu, nic nie chciało się robić, ani jeść, ani spacerować, nawet ruszyć się z psem. Na taką porę najlepsze są wszelkiej maści chłodniki. Dzisiaj mam dla Was prawdziwy chłodnik szparagowy, nie udawany taki, w którym to właśnie szparagi grają pierwsze skrzypce :) Łatwy, smaczny i przyjemny :)

Chłodnik szparagowy

Chłodnik szparagowy

Termomtery w niedzielę wskazały 34 stopnie w cieniu, nic nie chciało się robić, ani jeść, ani spacerować, nawet ruszyć się z psem. Na taką porę najlepsze są wszelkiej maści chłodniki. Dzisiaj mam dla Was prawdziwy chłodnik szparagowy, nie udawany taki, w którym to właśnie szparagi grają pierwsze skrzypce :) Łatwy, smaczny i przyjemny :)

Składniki

  • pęczek szparagów
  • 100 gram wiśni
  • 500 ml kefiru naturalnego
  • sok z połówki cytryny
  • sól, pieprz do smaku
  • 1 łyżeczka cukru
  1. Szparagi gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem cukru przez 4-5 minut. Następnie po wyjęciu z wody odkrajamy główki, a resztę przekładamy do naczynia i blednujemy. Dodajemy kefir, sok z cytryny, zblendowane wiśnie i doprawiamy do smaku. Schładzamy i podajemy z główkami szparagów i wydrylowanymi czereśniami. Smacznego!

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Imię i treść komentarza będą widoczne publicznie po zatwierdzeniu, adresu e-mail nie publikujemy. Szczegóły w polityce prywatności.