Programista po godzinach

17 Kwi 2016

Handroll Grab & Go

0
Handroll to nowa jakość i pomysł na jedzenie sushi, jeżeli jesteśmy zabiegani i nie mamy czasu, na chodzenie do restauracji tym bardziej, gdy chcemy pójść z małym dzieckiem :) Przy okazji testuję tulę i niedługo Wam powiem czy warto wydać prawie 500 zł na nosidełko :) Zapraszam do lektury i do odwiedzenia jednej z 3 lokalizacji Handrolla :)
Oboźna 11 0 0

W oczekiwaniu na pierwsze samodzielne kroki Seby, niestety na razie musimy wszędzie zabierać jego wózek, dlatego bardzo doceniamy miejsca, w których można zamówić jedzenie na wynos i jeść w drodze :) Kiedyś takim miejscem był zapiecek, miał fajne chrupiące, mini pierożki z sosem, którymi zajadaliśmy się, idąc Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem. Żałuję, że już ich nie ma, może kiedyś wrócą!? :) W ostatnim czasie jednak odkryliśmy prawdziwą rewolucję, jeżeli chodzi o sushi. Dzięki Handrollowi nasze ulubione rolki czyt. mój ulubiony tatar z łososia mogę wziąć w rękę i czekajcie na najlepszą rzecz, nie rozpada się! W wielu restauracjach tatar jest po prostu podawany osobno, a nie tak jak w Handroll jako futomak :) Oprócz tego do wyboru mamy tradycyjnie california, philadelphia, pieczony łosoś, vege rollsy, ebi w tempurze oraz tuńczyk i tatar z tuńczyka. Do każdej rolki możemy dobrać sobie jeden z sosów oraz jeżeli mamy ochotę, wziąć dodatkowo jedną z sałatek lub zupę miso. Tej ostatniej nie jadłem, więc nie powiem Wam czy wygodnie się ją je w drodze ;)

Co innego z rolkami, którymi bardzo łatwo jest się pobrudzić. Pierwszy raz, gdy jedliśmy w samochodzie, wszędzie włącznie na moich nowych spodniach, widniały plamy z sosu sojowego! Trochę lepiej było za drugim razem, gdy wziąłem sos teriyaki, lecz na niego też uważajcie, inaczej cała tapicerka włącznie z kierownicą będzie, nadawać się do mycia. Pod koniec rolki również czeka na Nas niespodzianka, przynajmniej przy tatarze. Mięso ze środka ucieka od nas i trzeba szybko łapać dużego kęsa, aby nie uronić ani jednego kawałka. Bo na prawdę szkoda, mimo tych niedogodności wszystko wynagradza smak. To najlepszy ryż jaki spotkałem w sushi do tej pory. Ryba to tylko dodatek do reszty składników :)

Jednak również ona jest bardzo dobra, mimo ograniczonego wyboru, muszę pochwalić Handroll z tego miejsca za łososia :) Tłuszczyk, który większość restauracji odcina lub wyrzuca? Nie wiem dlaczego, nie psuje on smaku, a wręcz przeciwnie dodaje ;) Handroll go pozostawia i bardzo dobrze, właśnie w tej części jest najwięcej kwasów omega-3 :) Czasami oczywiście trafi się twardsza część łososia, ale na szczęście dzieje się to wyjątkowo rzadko.

Co jeszcze mogę powiedzieć o Handroll oprócz tego, że jestem nim zachwycony? :) To, że ceny nie odbiegają od innych restauracji. Najdroższa rolka z tuńczyka kosztuje 16zł mimo, że tuńczyk jest rybą zawierającą wysoki poziom rtęci. Myślę, że sporo osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Pamiętajcie jednak, że nie każda ryba jest zdrowa i wybierajcie świadomie, to co jecie :)

Podsumowując Handroll to nowa jakość jeżeli chodzi o jedzenie sushi, mam nadzieję, że nie spoczną na laurach i będą dalej podbijać stolicę, nie tylko w centrum :) Marzy mi się na Białołęce chociaż jeden lokal :D Wiadomo pomarzyć dobra rzecz, ale czasami marzenia się spełniają, może to jedno wkrótce się spełni? :)

Ps. Testujemy tulę i wkrótce powiem Wam czy warto zainwestować w nosidełko, które nie ukrywam nie należy do najtańszych rzeczy.


Brak

KUCHNIA: SUSHI, JAPOŃSKA


pon - nd 12:00 - 21:00

Brak komentarzy.
Rollsy szpinakowe ala sushi z łososiem i mascarpone
o mnie
kontakt
współprace

FACEBOOK



INSTAGRAM

#food #foodporn #pornfood #foodblogger #foodblog #polishblogger #polishboy #polishman #new#post #yummy #beauty #sexy #sexyfood #foodphotography #cleanfood #s4s #followme #tasty #mango #impossible #amazing #cheesecake #delicious #lime #cake #orgazm #follow #liczi #tajlandiachallenge

Post udostępniony przez Kamil Hajduk (@programistapogodzinach)



REKLAMA